dijous, 25 de març de 2010

Auf eine fremde Sprache

Warum auf eine fremde Sprache (oder auf zwei, hier) zu schreiben? Wofür, besonders wenn man diese Sprache nicht gut beherrscht? Oft stelle ich mir diese Fragen, weil ich nicht weiss, ob es kein Sinn hat, in diesem Weblog auf Deutsch und auf Polnisch zu schreiben. Ganz sicher mache ich auf beiden Sprachen viele Fehler, vielleicht sollte ich mich darüber schämen. Aber weiter schreibe ich... Warum? Wofür?

Ich brauche einen unmittelbaren Kontakt mit diesen Sprachen zu halten, und nicht nur z.B. als Leser. Ist das unfassbar, dass man auf eine fremde Sprache sich zuhause fühlt? Man brauch nicht, diese andere Sprache ausgezeichnet zu sprechen oder schreiben, sie erweckt eine ganze Welt von Konnotationen und Erinnerungen, die überhaupt unverzichtbar sein können. Deutsch ist für mich die Sprache, mit der meine Vergangenheit als Musiker und Meloman und meine persönliche "mitteleuropäische Utopie"verknüpft sind. Polnisch habe ich im Kopf fast wie eine eigene (zweite) Sprache, wie die Luftspiegelung der Utopie, eine Gegend, die ich fast "meine" heissen kann.

dijous, 11 de març de 2010

Miejsce, gdzie da się mieszkać

Czasami pojawia się sprawa: kiedy sobie kupisz własne mieszkanie? Albo nie jako pytanie, po prostu jako stwierdzenie: „...kupisz sobie mieszkanie i bla bla bla...” Na przykład wczoraj przy rozmowie w „kwartecie smyczkowym” z Magistrem, Brodatym i Llinaresem. Ale jak to możliwe, że od lat nie płace co miesiąc bankowi za własne miejsce zamieszkania?

Odkąd zacząłem pracować na uniwersytecie jako urzędnik w 1994 r. teoretycznie mam taką możliwość, ale na samym początku tej historii po prostu się bałem hipotek. Nie znając się na tym myślałem sobie, że to jest instytucjonalna kradzież bankowa, że niepotrzebnie się płaci ogromną ilość pieniędzy za mieszkanie, podczas gdy można mniej płacić i mieć możliwość szybkiego wyboru innego miejsca zamieszkiwania. Szybko zdałem sobie sprawę tego, że za to kryje się bardzo poważne pytanie: gdzie mam zostać, prawdopodobnie na zawsze? Własne mieszkanie znaczy miejsce, gdzie zamierzasz się zakorzeniać. Skoro zawsze miałem nadzieję, że będę mieszkać i pracować w kraju, który mi się podoba, teoretycznie nie powinienem kupić mieszkanie tam, gdzie nie jest mi dobrze. Mówiśc wprost: nienawidzę tego kraju, dlatego nie jestem właścicielem własnego mieszkania. Ale teraz już nie mam ani sposobu ani miejsca żeby stąd uciekać, czyli nie mam ani domu tutaj ani żadnego miejsca dokąd uciekać. Mógłbym teraz zaczynać takie kupowanie, mam na to małą ilość oszczędzonych pieniędzy, może teraz już ostatni moment na taką transakcję w moim życiu, ale czuję się (też) pod takim względem zablokowany dlatego, że w dalszym ciągu mam taką niemożliwą nadzieję, że kiedyś pojade do Niemiec, do Polski, do cholery, że w końcu pojadę na wygnanie... Choć wiem, że dalej oszukuję samego siebie.

divendres, 5 de març de 2010

Posen, Freunde, Sprache

Endlich habe ich Posen noch einmal besucht. Vor allem interessierte mich nicht zuviel weder die Stadt noch einmal zu sehen, obwohl das Stadtzentrum sehr schön ist, noch polnische Bücher zu kaufen, weil ich vielen habe und sehr wenig gelesen können habe. Erstens wollte ich mich während ein bisschen Zeit von Valencia erfreit zu fühlen, und dieselben Gesichter, die ich täglich in meinem Arbeitsplatz sehen muss, einfach zu vergessen. Zweitens hatte ich viel Lust, meine Posener Freunde zu treffen, mit ihnen gute Weilen zu verbringen: Alfons und Tania, Witas, und auch die, die auch (relativ) oft Posen besuchen: Sebastià, Xavi. Last but not least wollte ich in einem eingemessenen Kontext auf Polnisch sprechen, mich in einer polnischen Sprachumgebung zu finden. Marta hat mir vielmals gesagt, dass wir zuhause auch auf seiner Sprache reden könnten. Aber das ist nicht fur mich dasselbe, als in Polen die Sprache zu üben. Für mich hat die polnische Sprache solche Konnotationen, die mir sie mit meiner Partnerin zu verwenden verhindert. Das sind natürlich persönliche Geschichten. Andererseits braucht Marta nicht mehr Polnisch, sondern mehr Katalanisch und Spanisch üben, um als „Spanierin“ zu gelten. Nein, wichtiger is für mich, dass ich kann nicht mich sprachlich „zuhause“ fühlen wenn eine Sprache nicht auf seinen unmittelbaren Kontext erschient. So scheint es mir, natürlich zu sein.